Po 30 minutach stężenie przekroczyło 2,7 promila
60-latek zauważył, że jadący przed nim samochód marki Skoda Superb może być prowadzony przez kierowcę pod wpływem alkoholu. Wskazywał na to jego styl jazdy. Gdy oba pojazdy zatrzymały się na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 92, kierowca nie potrafił ruszyć z miejsca.
Mężczyzna zablokował skodę swoim autem, a następnie zabrał kluczyki, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę. Badanie wykazało ponad 2,30 promila alkoholu we krwi, a stężenie rosło. Po 30 minutach wynik przekroczył 2,70 promila.
52-latek z gminy Nekla wyjaśnił, że zamierzał jechać na grzyby. Jego podróż zakończyła się w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Policjanci z Nekli zatrzymali jego prawo jazdy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Września









